Informację o propozycji Cole’a po raz pierwszy opublikował The Wall Street Journal 23 grudnia 2025 roku. Przypomnijmy, że zgodnie z opublikowanymi danymi, podczas kolacji z Johnem Cole’em Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę na znaczną utratę wagi przez specjalnego wysłannika i zapytał o jego „sekret”. Cole z kolei podzielił się informacją o swoim „przepisie” — zastrzykach preparatu Zepbound firmy Eli Lilly, które pomogły mu schudnąć. Później Cole zaproponował zorganizowanie dostaw tego preparatu na Białoruś na potrzeby osobiste Łukaszenki.

W przededniu Nowego Roku większość światowych mediów (Deutsche Welle, The Moscow Times, Meduza itd.) zaczęła aktywnie nagłaśniać ten epizod, zupełnie nie zastanawiając się nad jego możliwym podwójnym znaczeniem. Właśnie dlatego zdrowy rozsądek nakazuje przeprowadzić dokładną analizę — lub, jeśli kto woli, próbę zrozumienia, co naprawdę się dzieje.

Sięgając do historii służb specjalnych, można zauważyć, że medycyna była często wykorzystywana do eliminacji przywódców politycznych — nie zawsze w sposób bezpośredni, lecz raczej jako narzędzie, dzięki któremu śmierć mogła zostać przedstawiona jako zdarzenie naturalne lub skutek uboczny leczenia. Choć takich przypadków nie ma wiele, te znane dostarczają dodatkowego materiału do refleksji.

  • Patrice Lumumba (Kongo, 1960) — w próbie eliminacji przywódcy CIA opracowywała plan użycia śmiertelnej toksyny, która miała zostać dodana do pasty do zębów Lumumby. Choć ostatecznie polityk został zabity w inny sposób, fakt opracowania takiej operacji został potwierdzony dokumentami Komisji Churcha.
  • Fidel Castro (Kuba) — wobec Castro rozważano różne metody likwidacji, w tym zakażenie jego rzeczy osobistych specjalnymi bakteriami.
  • Hugo Chávez (Wenezuela) — śmierć Cháveza na agresywną formę raka w marcu 2013 roku wywołała liczne teorie dotyczące „zarażenia” za pomocą specjalnych iniekcji. Choć brak oficjalnych dowodów, pewien niesmak pozostał.

Wracając do Łukaszenki, trudno nie zauważyć, że jego stan zdrowia budzi pewne pytania. Jak informują media, w ciągu ostatnich dwóch lat kilkakrotnie trafiał do szpitala. W 2023 roku — problemy z sercem i kręgosłupem, w 2025 roku — podejrzenie ostrego zatrucia. To już nie są przypadkowe incydenty. Niewątpliwie fakty te wskazują na oczywiste — zdrowie białoruskiego lidera nie jest w najlepszej kondycji.

Niektórzy niezależni eksperci twierdzą, że biorąc pod uwagę wiek (71 lat) oraz masę ciała (ponad 150 kg przy wzroście 185 cm), u Łukaszenki występują wszystkie oznaki otyłości olbrzymiej. Dodatkowo przypuszczalna cukrzyca oraz niewydolność serca mogłyby stanowić poważne obciążenie nawet dla osoby w lepszym stanie zdrowia. Masa ciała przekraczająca 150 kg oznacza ogromne obciążenie dla stawów i układu sercowo-naczyniowego, a w połączeniu z zaawansowanym wiekiem i niekontrolowanymi nawykami alkoholowymi problemy te tylko się pogłębiają.

W takim stanie zdrowia zastrzyki odchudzające mogą stać się bezpośrednią drogą do poważnych powikłań, a nawet śmierci. Przyjmowanie tego typu preparatu może przyspieszyć rozwój zapalenia trzustki, niewydolności nerek, a nawet doprowadzić do nagłego zatrzymania akcji serca.

Wracając do propozycji Cole’a — medycyna to nie tylko zestaw tabletek i zastrzyków. To zawsze świadomy wybór, który niesie ze sobą konsekwencje. Preparaty odchudzające, takie jak Zepbound, choć posiadają wskazania medyczne w leczeniu otyłości, w połączeniu z alkoholem i chorobami przewlekłymi mogą stanowić poważne obciążenie dla organizmu.

Nie wydaje się, aby CIA mogła być bezpośrednim uczestnikiem takiego scenariusza. W Stanach Zjednoczonych obowiązuje bowiem szereg aktów prawnych zakazujących „pracownikom państwowym udziału w zabójstwach politycznych lub spiskach mających na celu ich przeprowadzenie”. Przykładem są m.in. rozporządzenie nr 11905 podpisane przez Geralda Forda w 1976 roku, nr 12036 podpisane przez Jimmy’ego Cartera w 1978 roku oraz nr 12333 podpisane przez Ronalda Reagana w 1981 roku. Jednak nie można wykluczyć, że jakaś prywatna struktura — swoista „fronda” złożona z byłych funkcjonariuszy służb — mogłaby podjąć się takiego działania.

Ciekawym wątkiem jest również fakt, że Greta Van Susteren (żona Johna Cole’a) od lat utrzymuje nieformalne relacje z kierownictwem amerykańskich służb specjalnych. Bywała częstym gościem na briefingach CIA i przeprowadzała wywiady m.in. z byłym dyrektorem CIA Davidem Petraeusem.

Co więcej, w 2018 roku została uhonorowana przez organizację „Society of Former Special Agents of the FBI”. Warto dodać, że jej dyrektor wykonawcza, Nancy Savage, znana jest jako zdecydowana przeciwniczka Donalda Trumpa i publicznie krytykowała działania kadrowe w FBI.

Nie można więc wykluczyć, że to właśnie Greta Van Susteren — przeprowadzająca wywiad z Łukaszenką — mogła podsunąć pomysł wykorzystania preparatu odchudzającego, używając swojego męża nieświadomie.

Niezależnie od tego, czy Łukaszenka przetrwa wszystkie te procedury, zależy od wielu czynników. Jeśli jednak ten „pocałunek Judasza” okaże się czymś więcej niż tylko nieudaną terapią, a elementem szerszej gry, można spodziewać się poważnych zmian na politycznej mapie Europy Wschodniej — jak w sytuacji, gdy ktoś nagle „zmienia zasady gry” przy pokerowym stole.

Nie należy też lekceważyć profesjonalizmu białoruskiego KGB. Można założyć, że doskonale zdają sobie sprawę z ryzyk związanych z takim „leczeniem”. Nie można jednak wykluczyć, że o części tych ryzyk można również celowo nie informować.

Kategoria:

Poza protokołem,